Do czego dodaje się imbir? Do czego dodać polski imbir?

Do czego dodaje się imbir? Do czego dodać polski imbir?

Imbir to przyprawa, która pasuje niemal do wszystkiego – i to właśnie sprawia, że jest tak wyjątkowa. Można go dodawać świeżego, suszonego, marynowanego, a nawet w postaci soku. W każdej formie wnosi coś innego – pikantność, aromat, głębię smaku.

W kuchni

Świeży imbir jest podstawą kuchni azjatyckiej – trafia do zup, currych, stir-fry, sosów i marynat. Doskonale komponuje się z mięsem, szczególnie wieprzowiną i drobiem – przełamuje tłustość i nadaje wyrazistości. Marynowany imbir (jak ten na zdjęciu) znamy przede wszystkim z sushi, ale sprawdza się wszędzie tam, gdzie chcemy orzeźwić smak – choćby w kanapce z szynką, gdzie jego kwaskowość i pikantność idealnie balansują słoność mięsa.

Suszony imbir w proszku to z kolei podstawa wypieków – pierników, ciasteczek korzennych, świątecznych ciast. Pojawia się też w zupie dyniowej, marchewkowej i w chutney'ach.

W napojach

Sok z imbiru to baza wielu napojów funkcjonalnych – dodaje się go do lemoniad, smoothie, herbat i shotów zdrowotnych. To właśnie ten kierunek rozwijamy w projekcie Polski Imbir – klarowny sok z polskich kłączy, bez importu i zbędnych dodatków.

Dla zdrowia

Imbir zawiera gingerole i szogaole – związki o silnym działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym. Wspomaga trawienie, łagodzi nudności, wzmacnia odporność. Był stosowany leczniczo przez tysiące lat – i współczesna nauka to potwierdza.

I na kanapkę

Marynowany imbir do kanapki z szynką? Zdecydowanie tak. Orzeźwia, dodaje charakteru i sprawia, że zwykłe śniadanie staje się czymś zupełnie wyjątkowym. Czasem najprostsze połączenia są najlepsze.


Archiwum