To był ważny dzień. Butelki z sokiem z polskiego imbiru wyjechały z linii rozlewniczej – oznakowane, zamknięte, gotowe.
Na etykiecie widnieje napis, który mówi wszystko: Polski Imbir & Cytryna. Za tym prostym składem kryją się cztery sezony upraw, dziesiątki prób, badania laboratoryjne i praca całego zespołu. I oczywiście – kłącza wyhodowane w polskiej ziemi, zebrane w polskim listopadzie.
Sok powstaje w proporcji 80% imbiru / 20% cytryny. NFC – tłoczony na zimno, bez koncentratu, bez konserwantów. Intensywny, ostry, rozgrzewający. Taki, jaki powinien być.
Drugi smak to Jabłko & Imbir 90/10 – łagodniejszy, owocowy, z wyraźną imbirową nutą. Dla tych, którzy wolą zacząć od czegoś mniej wyrazistego.
Oba soki trafiają do szklanych butelek prosto z tłoczni – bez zbędnych etapów pośrednich, bez długiego łańcucha logistycznego. Polska uprawa, polskie przetwórstwo, polski produkt.
Czekaliśmy na ten moment. Teraz jest.